piątek, 22 września 2017

Jak przetrwać jesień?

Jak przetrwać jesień?
Witajcie Kochani!      
Mimo tego, że dzisiaj jest pierwszy dzień jesieni,  przyszła ona do nas dużo szybciej. Deszcz, wiatr i niskie temperatury, to codzienność, z którą musimy się zmagać. Częste zmiany pogody i ból głowy, złe samopoczucie i niemoc. Najchętniej nie wychodziłoby się z łóżka. Myślę, że ten problem dotyka przynajmniej 90% ludzi. Jak sobie z tym radzić? Każdy może mieć na to własny sposób, jednak niektórzy nie wiedzą, co robić w takiej sytuacji. Dlategoteż chcę się z Wami podzielić moimi sposobami na jesienną chandrę.



1. Odpocznij w domowym zaciszu    
Zawsze, kiedy wracam do domu, lubię usiąść i odpocząć, zwłaszcza w deszczową pogodę. Aby poprawić sobie humor i poczuć się lepiej lubię usiąść przy kominku, w bujanym fotelu z kubkiem gorącej czekolady. Jest to chwila tylko i wyłącznie dla mnie. Relaksuję się i zbieram siły na następny dzień. Jeżeli jest więcej czasu, towarzyszy mi ulubiona książka. Myślę, że bujany fotel przy kominku jest najbardziej popularnym sposobem na relaks. Każdy, zwłaszcza zapracowany człowiek marzy, aby na starość móc siedzieć przy kominku w towarzystwie rodziny. Nie ma nic piękniejszego.     



2. Zjedz coś pysznego
Wiele osób lubi zjeść coś smacznego. W takie szare jesienne dni mamy na to szczególną ochotę. Warto wtedy ugotować lub upiec ulubioną potrawę, zwłaszcza jeżeli lubimy gotować. Jeżeli nie, warto wybrać się do restauracji, czy kawiarni i zafundować sobie ulubioną potrawę, czy ulubione ciasto. Oczywiście, nie mówię o zajadaniu złego samopoczucia, czy praktykowanie takich przyjemności codziennie. Jednak od czasu do czasu warto sprawić sobie przyjemność. Tym bardziej, że jesienią i zimą przez brak słońca czujemy się zmęczeni i poddenerwowani. W takie dni nawet kostka gorzkiej czekolady jest w stanie zdziałać bardzo wiele. Czasem dobra kawa, czy herbata sprawiają przyjemność.    


3. Spędź czas w przyjemny sposób   
Wiem, ze wielu z Was, ja z resztą też, ma pracę, szkołę, dzieci i ciężko jest wygospodarować czas. Jednak wieczorem, kiedy dzieci już śpią, a dom jest posprzątany, warto usiąść i rozwinąć swoje zainteresowania. Obejrzeć jakiś film, posłuchać muzyki, potańczyć, pośpiewać, czy zagrać w jakąś grę. Dla mnie prace plastyczne też odstresowują. Mogę się zamknąć w swoim świecie i nie myśleć o problemach. Warto być aktywnym i mimo niesprzyjającej pogody, czy braku czasu, robić to, co się lubi i na co ma się ochotę.       


4. Wyjdź z domu!       
Rozumiem, że podczas jesiennej pluchy nie chce się wychodzić z domu i najchętniej razem ze zwierzętami zasnęłoby się na całą zimę. Jednak tak się nie da. Trzeba żyć! Mały spacer, spotkanie z przyjaciółmi, pójście do kina, czy teatru z kimś bliskim. Spędzenie czasu w miły sposób. Dzięki temu czujemy się dużo lepiej, a jesienna aura nie jest taka uciążliwa. Jeżeli otaczają nas ludzie, którzy nas lubią i kochają, jesteście razem w stanie przeżyć nawet najbardziej deszczową i burzową pogodę.   


5. Idź na zakupy         

Nie masz siły ani ochoty, aby wyjść z domu? A co powiesz na zakupy? Zakupy każdemu poprawiają humor. Oczywiście nie mówię tutaj o wydawaniu astronomicznych sum. Kupienie ładnej bluzki, to tak mało, a cieszy.


6. Bądź aktywny
        
Siedzenie w domu do niczego nie prowadzi. Trzeba się aktywizować. Bieganie, pływanie, jazda konna, czy jakikolwiek inny sport sprawiają, że jesteśmy w dobrej kondycji pod każdym względem. Podczas uprawiania sportu wydzielają się endorfiny, które sprawiają, że czujemy się dobrze.  


Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem na jesienną chandrę jest wyjazd za granicę, do ciepłych krajów, czy zwiedzanie obcego kraju, jednak nie każdego na to stać. Poza tym, jest tak wiele sposobów na dobry humor, że wyjazd na Karaiby nie jest konieczny
J



 Wiem i rozumiem, że jesień i zima nie należą do najprzyjemniejszych pór roku, jednak trzeba je przetrwać i wykorzystać ten czas. Jest wiele sposobów, aby zrobić to w aktywny i ciekawy sposób. Wybór należy tylko i wyłącznie do nas. Mam nadzieję, że te kilka wskazówek, choć trochę ułatwi Wam przetrwanie rozpoczynającej się dziś jesieni, a potem zimy.

                                                                                        Idę na spacer, kto chętny ? Testerka Adrianna

środa, 20 września 2017

W błękitnej toni z Zaful wishlista #8

W błękitnej toni z Zaful wishlista #8
Witajcie Kochani!
Sukienki są takim elementem garderoby każdej kobiety, który można nosić przez cały rok.  Niedawno, podczas zakupów na Zaful natrafiłam na sukienki blue jean dress plussize. Wybrałam kilka takich, które spodobały mi si najbardziej, zwłaszcza, ze kolor niebieskie, również należy do moich ulubionych.



Pierwszą moją propozycją jest leista, jasno niebieska sukienka. Wygląda dość standardowo, jednak kieszenią i wycięte w rękawach otwory sprawiają, ze sukienka wygląda na sportowa. Jest doskonale rozwiązaniem na każdą okazje. Zarówno szpilki, jak i trampki doskonale się komponują. Sukienka doskonała dla kobiet, które lubią sportowy styl i lubią wyglądać elegancko.




Sukienka, która jest dla mnie idealnym rozwiązaniem ma kształt kielicha, zwężana u dołu. Na pierwszy rzut oka wygląda pozornie, ale dzięki materiałowi, który wygląd jak płatki kwiatów, niedoskonałości figury można ukryć. Dzięki temu sukienka nadaje się dla każdej kobiety. Nie ma obawy, ze będzie nam w niej chłodno. Ma cudowny krój, a w połączeniu z kolorem sprawia, ze sukienka wygląda idealnie.

 KLIK

Ostatnia, lecz według mnie najpiękniejszą sukienka jest właśnie ta. Jest rozkloszowana i ma ciemny granatowy kolor. Dekolt i górne partie ciała są uwydatniona. Ramiączka, na których opiera się sukienka wykonane są z przezroczystego haftowanego materiału. Dzięki temu, mimo iż sukienka nie posiada żadnych dodatków wygląda doskonale.
 KLIK


Takich pięknych sukienek na Zaful można znaleźć wiele, ale aby znaleźć taki drogocenny kryształ trzeba się trochę naszukać. Dziś pokazałam Wam kilka moich skarbów. Mi bardzo się podobają, każda ma wiele atutów i jakbym miała wybierać byłoby to bardzo trudne. A Wam jak się podobają?

https://goo.gl/nVq6Ju

                                                                                                                    Testerka Adrianna

wtorek, 19 września 2017

Glicerynowe mydło z węglem aktywnym od SADZA SOAP

Glicerynowe mydło z węglem aktywnym od SADZA SOAP
Witajcie Kochani!      

Bardzo lubię naturalne kosmetyki. Niedawno, podczas przeglądania internetu, natrafiłam na nieznaną mi firmę SADZA SOAP. Postanowiłam zapoznać się z ich oferta i znalazłam jeden produkt, który wyjątkowo mnie zainteresował. Mianowicie jest to glicerynowe mydło z węglem aktywnym.   




Dlaczego węgiel aktywny jest tak wyjątkowy?    
Węgiel aktywny, to jedna z najbardziej niezwykłych substancji na Ziemi. O jego niesamowitych właściwościach wiedziano już za czasów Hipokratesa – stosowano go do usuwania przykrych zapachów i przyspieszenia gojenia ran. Do dziś Afrykanie i Aborygeni okładami z węgla „wyciągają” truciznę z ukąszeń jadowitych węży, pająków, czy skorpionów, a Indianie leczą nim reakcje alergiczne, wszelkiego rodzaju zatrucia pokarmowe, wzdęcia i rozstrój żołądka.         


 Węgiel aktywny jest najsilniejszym adsorbentem, występującym w stanie naturalnym – przyciąga i zatrzymuje wiele różnych substancji, m.in. toksyczne gazy, bakterie, wirusy i wydzielane przez nie toksyny, a także substancje rakotwórcze, drażniące i alergogenne. To właśnie dzięki temu ma tak silne działanie detoksykujące, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Ponadto węgiel aktywny jest substancją całkowicie naturalną , w odróżnieniu od syntetycznych preparatów, jest całkowicie bezpieczny dla skóry. Nie występuje ryzyko jego przedawkowania, nie ulega przeterminowaniu i działa natychmiastowo. W kontakcie ze skórą cząsteczki węgla przyciągają zanieczyszczenia, zarówno z powierzchni, jak i z głębszych jej warstw oraz otwierają pory i oczyszczają je, usuwając brud i martwe komórki naskórka.
 
Sadza Soap, to czarne mydło glicerynowe z węglem aktywnym. Niezwykłe, bo w kształcie bryły węgla, wydobytej na głębokości 320 metrów w zabrzańskiej kopalni. To produkt silnie inspirowany Śląskiem – regionem, gdzie węgiel zawsze był największym bogactwem, a górnicza tradycja szanowana jest do dziś.      




To produkt idealny dla każdego – BO SADZA ODMŁADZA !           

Cechy produktu:        
• waga 130 g 
dizajnerskie i ekologiczne opakowanie PET z dużym okienkiem eksponującym produkt           
• teksty w 3 językach: po polsku, po śląsku i po angielsku  

Mydło z węglem aktywnym ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, oczyszczające; nadaje się dla skóry trądzikowej, podrażnionej, pogryzionej przez owady oraz do higieny intymnej; rozjaśnia i ujednolica koloryt skóry, usuwa przebarwienia pigmentacyjne, np. z dłoni. Jest to bardzo nietypowe połączenie, ponieważ węgiel zazwyczaj kojarzony jest z brudem, a w tym przypadku czyści.

Co zawdzięczamy zawartej w produkcie glicerynie?       
Gliceryna jest jedną z najczęściej używanych substancji w kosmetyce. Ma bardzo silne właściwości higroskopijne – doskonale zatrzymuje wilgoć, dzięki czemu: ma silne właściwości nawilżające, zapobiega nadmiernej przez naskórkowej utracie wilgoci; chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi; łagodzi podrażnienia, wygładza i regeneruje naskórek; poprawia elastyczność i jędrność skóry.


Skład:
Aqua, Glycerin, Sorbitol, Sodium Palm Kernelate, Sodium Stearate, Sodium Oleate, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, Activated Charcoal
!!! SLS, SLES, MPG, PEG, PARABENS FREE !!!           
Skład mydła jest bardzo dobry, a węgiel wykorzystany do produkcji wydobywany jest w Zabrzańskiej kopalni.

 

Mydło znajduje się w kolorowym żółto-czarnym plastikowym opakowaniu. Dzięki plastikowej szybce od razu widzimy, jak wygląda. Ma ono bardzo oryginalną szatę graficzną, a barwy świetnie się komponują. Na opakowaniu widocznych jest wiele napisów, dotyczących produktu, a także logo producenta. Po bokach są one w języku angielskim i rosyjskim. To wszystko sprawia, że opakowanie jest niepowtarzalne. Dodatkowym, pozytywnym aspektem jest to, że opakowanie powstało z surowca, który całkowicie nadaje się do recyklingu. Sadza Soap od jakiegoś czasu stało się bardzo popularne, jednak dopiero teraz mam okazję poznać produkt osobiście. Kształt mydła jest bardzo nietypowy i do złudzenia przypomina bryłkę węgla. Według mnie to bardzo ciekawy pomysł i wbrew pozorom zachęcający. Kiedy używamy produktu, wydziela się przyjemny i delikatny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na skórze. Podczas mycia bardzo dobrze się pieni i tworzy delikatną szarawą piankę. Jest to doskonały produkt do codziennej pielęgnacji. Doskonale oczyszcza skórę, nawet z makijażu. Delikatnie myje i nie podrażnia skóry, nadaje się nawet dla wrażliwej cery. Ma właściwości antybakteryjne, detoksykujące. Rozjaśnia i doskonale nawilża cerę, bardzo dobrze łagodzi wszelkie podrażnienia, także te po depilacji. Po zastosowaniu skóra jest miękka i dogłębnie oczyszczona, również z nadmiaru sebum. Zwęża pory  a także rozjaśnia przebarwienia. Skóra jest widocznie odżywiona i rozjaśniona. Wypryski przy nim, to już nie problem. Odświeża całe ciało i odżywia je dogłębnie. Po jego zastosowaniu balsam, który stosujemy po kąpieli, wnika w głąb skóry. Produkt nie zawiera sztucznych aromatów, a składniki wykorzystane do jego produkcji są w 100% naturalne. Dzięki temu mydło może być używane nawet przez dzieci, czy alergików. Sadza Soap to nie tylko ozdoba łazienki, świetnie wyglądający gadżet i doskonały upominek, ale przede wszystkim prawdziwe mydło. Jest to świetny, nietuzinkowy pomysł na prezent dla każdego. Na pewno przyciągnie wzrok niejednego gościa naszej łazienki. Jedynym minusem jest cena produktu, bo za 135 gramową bryłkę zapłacimy 25zł. Mimo to jest to bardzo nietypowy produkt i warto wypróbować go chociaż raz. Posiada wiele pozytywnych właściwości i jest bardzo wydajny, wiec myślę, że zdecydowanie wart jest swojej ceny. POLECAM w 100%!


Ten i inne produkty SADZA SOAP dostępne są TUTAJ, a jeżeli chcecie być na bieżąco, zapraszam do śledzenia ich na Facebooku TUTAJ.

                                                   
http://sadzasoap.com/#/sadza-soap
                    Testerka Adrianna

poniedziałek, 18 września 2017

Królewski zespół muzyczny, czyli instrumenty od Króla Zabawek

Królewski zespół muzyczny, czyli instrumenty od Króla Zabawek
Witajcie Kochani!


Każdy z nas kiedyś był dzieckiem. Niektórzy z Was na pewno mają już własne dzieci. A co sprawia im najwięcej frajdy? Zabawki! Niedawno odkryłam firmę Król Zabawek. W ich ofercie możemy znaleźć wiele drewnianych układanek, instrumentów, a także lalek i gier edukacyjnych. Każdy , duży i mały może znaleźć coś dla siebie. Postanowiłam dla Hani wybrać takie, które zapewnią jej wiele zabawy i zajmą na dłuższy czas. 

Ponieważ Hania uwielbia muzykę, a taniec sprawia jej wielką przyjemność zdecydowałam się na zakup czegoś, co pozwoli rozwinąć się jej w tej dziedzinie. Na stronie Król Zabawek dostępnych jest bardzo wiele instrumentów, jednak ja wybrałam dwa takie, z którymi rozruszamy cała rodzinę, nawet naszego dziadka. Na początek był to tamburynz bębenkiem. Cały wykonany z drewna i pomalowany w piękne kwiaty. Został stworzony w taki sposób, aby był bezpieczny nawet dla najmłodszych. Posiada specjalną dziurkę, przez którą możemy go trzymać i wesołą grać, dzwoniąc i bębniąc raz po raz. 


Po chwili euforii pomyślałam, że tak naprawdę, co to za zabawa z jednym instrumentem? Aby nasz zespół muzyczny mógł istnieć, niezbędny jest przynajmniej jeszcze jeden instrument. Już po chwili moim oczom ukazał się piękny i kolorowy podwójny marakas. Bez wahania postanowiłam dołączyć go do naszego zamówienia. Na obu końcach znajdują się wesołe minki, a całość w kolorze różu. Nasza kapela wreszcie mogła zacząć koncert 




 Zabawa z nimi jest bezpieczna, a dzięki trwałości materiału, z którego powstały, przetrwają niejedno uderzenie o ziemię. Ich cena, w porównaniu do innych zabawek, jest bardzo przystępna. Koszt tamburynu z bębenkiem wynosi 15zł, a marakasu 17zł. Takie instrumenty dają wiele frajdy. Sposobów na zabawę jest bardzo wiele. Można stworzyć zespół muzyczny, tańczyć, czy śpiewać do wybranego rytmu. To świetna, rozwijająca zabawka, która może być doskonałym prezentem. Każde dziecko, szkoła i przedszkole powinni być zaopatrzeni w chociaż jeden z tych instrumentów. Według mnie są to fenomenalne zabawki. Tak niewiele wystarczy, aby dziecko było szczęśliwe.


http://krolzabawek.pl/


                                           Życzę Wam dobrej zabawy na deszczowe, jesienne  dni, testerka Adrianna 
Copyright © 2016 Ada testuje - produkty według Ady , Blogger